7 błędów, które niszczą młode drzewa: jak ich uniknąć

Posadzenie drzewa to decyzja, której konsekwencje będą widoczne przez dziesięciolecia. To akt wiary w przyszłość, ale też zadanie wymagające nie tylko zapału, lecz przede wszystkim gruntownej wiedzy. Błąd popełniony na samym początku może zniweczyć lata wysiłków, sprawiając, że marzenie o dorodnym drzewie na własnej posesji pozostanie niespełnione. Często zdarza się, że młode drzewka, pomimo dobrych intencji sadzącego, nie przyjmują się lub wegetują w sposób niezadowalający. Dlaczego tak się dzieje? Najczęściej winne są powtarzające się pomyłki, których można łatwo uniknąć, dysponując odpowiednimi informacjami. Poniżej przedstawiamy najpoważniejsze potknięcia, na które warto zwrócić szczególną uwagę, aby Wasze nowo posadzone drzewo stało się ozdobą ogrodu i cieszyło zdrowym wzrostem przez długie lata.

Dobór gatunku i odmiany – Fundament sukcesu

Jednym z najbardziej fundamentalnych i zarazem najczęstszych błędów jest zignorowanie specyficznych warunków panujących na Waszej działce. Każdy gatunek i odmiana drzewa ma swoje indywidualne wymagania dotyczące ilości światła, rodzaju gleby, poziomu wilgotności oraz odporności na mróz i suszę. Wybór rośliny, która nie jest dostosowana do lokalnego klimatu – na przykład do polskich zim, letnich upałów czy specyficznych warunków glebowych w danym regionie – jest niemal z góry skazany na niepowodzenie. Przykładowo, drzewa światłolubne, posadzone w głębokim cieniu, będą słabo rosły, wypuszczały rzadkie liście i będą znacznie bardziej podatne na choroby i szkodniki. Z kolei gatunki wymagające dobrze zdrenowanej gleby, posadzone na ciężkiej, gliniastej ziemi, gdzie woda długo zalega, szybko zaczną cierpieć na gnicie korzeni z powodu niedoboru tlenu. Zanim podejmiecie decyzję, warto dokładnie zbadać swoje warunki. Czy gleba jest piaszczysta i szybko przesycha, czy może ciężka i gliniasta? Jakie jest nasłonecznienie w miejscu sadzenia o różnych porach dnia? Czy występują silne wiatry?

Niezwykle istotne jest również uwzględnienie docelowych rozmiarów dorosłego drzewa. Pomyślcie o tym, jak duża będzie jego korona i jak rozległy system korzeniowy, gdy osiągnie pełnię wzrostu. Sadzenie drzewa o potężnym systemie korzeniowym zbyt blisko fundamentów domu, ogrodzenia, podziemnych instalacji (wodociągowych, kanalizacyjnych, gazowych, elektrycznych) czy innych roślin może prowadzić do poważnych problemów w przyszłości. Korzenie mogą niszczyć rury, podnosić chodniki lub konkurować o wodę i składniki odżywcze z innymi roślinami, co negatywnie wpłynie na ich rozwój. Warto również pamiętać o odległości od linii energetycznych – niektóre gatunki mogą osiągnąć taką wysokość, że ich gałęzie będą kolidować z przewodami, stwarzając zagrożenie i wymagając regularnego, kosztownego przycinania. Dobrze jest także rozważyć drzewa rodzime dla Polski, które są naturalnie przystosowane do naszych warunków klimatycznych i glebowych, a także wspierają lokalną bioróżnorodność, stanowiąc pokarm i schronienie dla miejscowych zwierząt.

Precyzja w sadzeniu – Znaczenie prawidłowej głębokości

To jeden z najczęściej popełnianych błędów, który w dużej mierze przyczynia się do obumierania młodych drzew. Kluczową zasadą jest to, aby korzenie nie były ani zbyt głęboko zanurzone w ziemi, ani, przeciwnie, nadmiernie wyeksponowane. Najważniejszym punktem orientacyjnym, który wyznacza prawidłową głębokość sadzenia, jest tak zwana szyjka korzeniowa. Jest to miejsce, w którym pień drzewa przechodzi w system korzeniowy – zazwyczaj widoczne jest jako delikatne rozszerzenie u podstawy pnia. Szyjka korzeniowa musi znajdować się dokładnie na poziomie powierzchni gruntu lub minimalnie wyżej. W żadnym wypadku nie powinna być zagłębiona pod ziemią, ponieważ jest to część pnia, która nie jest przystosowana do stałego kontaktu z wilgotną glebą.

Jeśli szyjka korzeniowa zostanie przysypana ziemią, kora w tym miejscu, wystawiona na ciągłą wilgoć, może zacząć gnić. To zjawisko, nazywane „gniciem kołnierza”, prowadzi do osłabienia drzewa, a w skrajnych przypadkach do jego całkowitego obumarcia. Ponadto, zagłębienie szyjki korzeniowej utrudnia korzeniom dostęp do tlenu, co również osłabia roślinę i może prowadzić do powstawania tzw. „korzeni przybyszowych” powyżej właściwej szyjki korzeniowej – te korzenie są zazwyczaj słabe i nieefektywne. Z drugiej strony, zbyt płytkie sadzenie, gdzie korzenie są zbyt blisko powierzchni, naraża je na przesuszenie, przegrzanie w lecie i przemarzanie w zimie. Drzewo staje się również niestabilne, co jest szczególnie niebezpieczne podczas silnych wiatrów. Zawsze upewnijcie się, że po posadzeniu i podlaniu szyjka korzeniowa jest widoczna i znajduje się na odpowiednim poziomie. Jeśli drzewo jest posadzone w doniczce, często bryła korzeniowa jest już zbyt głęboko w niej osadzona – należy wtedy delikatnie usunąć nadmiar ziemi z jej wierzchu, aby odsłonić szyjkę korzeniową przed umieszczeniem w dołku.

Przygotowanie bryły korzeniowej – Właściwe otwarcie na wzrost

Sadzonki, zwłaszcza te sprzedawane w pojemnikach, często mają splątane i ciasno uformowane korzenie. Długotrwałe przebywanie w doniczce powoduje, że korzenie zaczynają rosnąć spiralnie wzdłuż ścianek pojemnika, tworząc gęstą, zbitą masę. Jeśli taką sadzonkę posadzimy bez odpowiedniego przygotowania, korzenie będą kontynuować swój spiralny wzrost w ziemi, zamiast rozrastać się na zewnątrz w poszukiwaniu wody i składników odżywczych. Takie „duszące się” korzenie uniemożliwiają drzewu prawidłowe zakotwiczenie się w glebie i efektywne pobieranie substancji odżywczych, co w konsekwencji prowadzi do słabego wzrostu, a nawet śmierci rośliny.

Aby zapobiec temu problemowi, przed posadzeniem należy delikatnie rozluźnić i rozprostować korzenie. Można to zrobić palcami lub małym narzędziem, starając się je jak najbardziej rozplątać i skierować na zewnątrz. Jeśli bryła korzeniowa jest bardzo zbita i splątana, można wykonać kilka płytkich nacięć wzdłuż jej boków oraz na spodzie – to zachęci korzenie do wzrostu w głąb i na boki. W przypadku sadzonek z gołym korzeniem, które są zazwyczaj sprzedawane w stanie spoczynku, przed posadzeniem warto je namoczyć w wodzie przez kilka godzin, aby nawodnić korzenie. Należy również usunąć wszelkie uszkodzone, połamane lub chore korzenie. Dla sadzonek z bryłą korzeniową owiniętą jutą, siatką metalową lub innym materiałem, absolutnie konieczne jest usunięcie tych materiałów przed posadzeniem. Juta, choć naturalna, może rozkładać się bardzo powoli, zwłaszcza w suchych glebach, i stwarzać barierę dla rosnących korzeni. Siatki metalowe i inne tworzywa sztuczne nie rozkładają się wcale i mogą „przygniatać” pień drzewa w miarę jego wzrostu, prowadząc do poważnych uszkodzeń. Ostrożne usunięcie tych materiałów zapewnia korzeniom swobodę rozwoju i gwarantuje drzewu najlepszy start.

Właściwe przygotowanie dołka – Stworzenie optymalnego środowiska

Wiele osób sądzi, że wystarczy wykopać dołek niewiele większy od bryły korzeniowej, co jest poważnym błędem. Dołek do sadzenia powinien być odpowiednio szeroki – co najmniej dwukrotnie, a najlepiej trzykrotnie szerszy od średnicy bryły korzeniowej sadzonki. Taka szerokość jest niezwykle ważna, ponieważ zapewnia korzeniom wystarczającą przestrzeń do szybkiego rozrostu w rozluźnionej glebie. Głębokość dołka powinna odpowiadać wysokości bryły korzeniowej, z uwzględnieniem zasady, że szyjka korzeniowa ma znaleźć się na odpowiednim poziomie po posadzeniu. Unikajcie kopania dołka, który jest zbyt głęboki i jednocześnie zbyt wąski, przypominającego kształtem butelkę lub studnię. W takim dołku korzenie będą miały problem z rozprzestrzenianiem się na boki, a w przypadku ciężkich gleb, mogą one uwięznąć w „wannie” wypełnionej lepszą ziemią, co utrudni drenaż.

Jeśli gleba w Waszym ogrodzie jest zbita, gliniasta lub słabo przepuszczalna, niezwykle ważne jest rozluźnienie ścianek i dna dołka. Można to zrobić widłami lub szpadlem, nacinając je i spulchniając. To ułatwi korzeniom przenikanie poza obszar dołka i zapobiegnie tzw. „efektowi wanny”, w której woda może zalegać, prowadząc do gnicia korzeni. Nie zaleca się całkowitej wymiany gleby w dołku na inną, nadmiernie wzbogaconą mieszankę. Chociaż intencje są dobre, takie działanie może sprawić, że korzenie „przyzwyczają się” do komfortowych warunków i nie będą miały motywacji do wychodzenia poza obszar dołka w poszukiwaniu wody i składników odżywczych w otaczającej glebie. Zamiast tego, lepiej jest poprawić strukturę istniejącej gleby, dodając do niej w umiarkowanych ilościach kompostu, dobrze rozłożonego obornika lub innej materii organicznej. Tę wzbogaconą ziemię należy dokładnie wymieszać z ziemią wydobytą z dołka przed ponownym zasypaniem. Taka mieszanka stworzy optymalne warunki dla rozwoju korzeni, jednocześnie zachęcając je do penetracji otaczającego gruntu w miarę wzrostu drzewa.

Gospodarowanie wodą – Odpowiednie nawadnianie po posadzeniu

Po posadzeniu drzewo bezwzględnie wymaga obfitego i natychmiastowego podlania. Jest to niezwykle istotny etap, ponieważ woda pomaga usunąć pęcherzyki powietrza z gleby, zapewniając ścisłe przyleganie ziemi do korzeni. Takie „osiadanie” gleby jest niezbędne dla prawidłowego kontaktu korzeni z cząstkami gleby, z których roślina pobiera wodę i składniki odżywcze. W przeciwnym razie, korzenie mogą wysychać w kieszeniach powietrznych, nawet jeśli gleba wokół jest wilgotna. Przez kolejne kilka lat, które są dla młodego drzewa okresem ukorzeniania się i stabilizacji, nawadnianie musi być regularne i odpowiednio intensywne. Jest to czas, gdy drzewo buduje swój system korzeniowy, który w przyszłości będzie odpowiedzialny za samodzielne zaopatrywanie rośliny w wodę i składniki odżywcze.

Niedostateczne podlewanie w tym okresie to prosta droga do wysuszenia korzeni, co prowadzi do silnego stresu dla rośliny, zahamowania wzrostu, a w skrajnych przypadkach – do jej obumarcia. Objawami niedoboru wody mogą być więdnięcie liści, ich żółknięcie i przedwczesne opadanie. Z drugiej strony, nadmierne podlewanie, szczególnie w przypadku ciężkich, gliniastych gleb, gdzie woda długo zalega, może wywołać gnicie korzeni z powodu niedoboru tlenu. Korzenie potrzebują tlenu tak samo jak woda. Objawami przelania mogą być również żółknięcie liści, ich opadanie, a nawet nietypowy nalot na pniu. Zanim ponownie podlejecie drzewo, sprawdźcie wilgotność gleby na głębokości około 10-15 cm – najlepiej wbić palec w ziemię. Jeśli jest sucha, to znak, że pora na kolejne podlewanie. Lepiej podlewać rzadziej, ale za to obficie, pozwalając wodzie dotrzeć do głębszych warstw gleby, niż często, ale płytko, co prowadzi jedynie do zwilżenia wierzchniej warstwy ziemi i zachęca korzenie do płytkiego rozrastania się.

Podpory dla młodych drzew – Kiedy są potrzebne i jak je stosować

Nie zawsze młode drzewa wymagają stosowania podpór w postaci palików. Wbrew powszechnemu przekonaniu, drzewa rosnące w miejscach osłoniętych od wiatru często lepiej ukorzeniają się bez dodatkowego wsparcia. Lekkie kołysanie się pnia pod wpływem wiatru stymuluje rozwój mocniejszego i głębszego systemu korzeniowego, który samodzielnie jest w stanie utrzymać pień. Drzewo w naturalny sposób wzmacnia się, budując silniejsze tkanki drewna, które są w stanie wytrzymać naprężenia.

Jednakże istnieją sytuacje, w których zastosowanie podpór jest nie tylko wskazane, ale wręcz konieczne. Dotyczy to drzew sadzonych na wietrznych stanowiskach, gdzie silne podmuchy mogłyby wygiąć, a nawet złamać młody pień lub naruszyć świeżo posadzony system korzeniowy. Podpory są również potrzebne, gdy drzewo ma nieproporcjonalnie dużą koronę w stosunku do cienkiego pnia, co czyni je niestabilnym. Sadzonki z gołym korzeniem, które nie mają zwartej bryły korzeniowej, również skorzystają z dodatkowego wsparcia, aby zapewnić im stabilność podczas ukorzeniania. Ważne jest jednak, aby podpory zostały zainstalowane prawidłowo. Paliki powinny być wbite w grunt poza obrębem bryły korzeniowej, aby nie uszkodzić delikatnych korzeni. Najlepiej stosować dwa lub trzy paliki, w zależności od wielkości drzewa i siły wiatru. Mocowanie pnia do palika musi być elastyczne – nie może zaciskać się na korze ani wrastać w pień, co mogłoby uszkodzić tkanki drzewa i zahamować przepływ substancji odżywczych. Należy używać specjalnych taśm do mocowania drzew, gumowych lub elastycznych materiałów, które pozwalają na niewielkie, naturalne kołysanie się drzewa. Podpory powinny zostać usunięte po jednym, maksymalnie dwóch latach, gdy drzewo jest już dobrze ukorzenione i jego pień jest na tyle silny, by samodzielnie utrzymywać koronę. Zbyt długie pozostawienie podpór może doprowadzić do osłabienia pnia, który nie będzie musiał budować własnej siły.

Początkowa opieka – Mulczowanie i minimalne cięcie

Początkowy okres po posadzeniu jest dla młodego drzewa czasem intensywnego stresu i adaptacji. Zaniedbanie w tym czasie podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych może znacząco wpłynąć na jego zdrowie i tempo wzrostu. Jednym z najskuteczniejszych i jednocześnie najprostszych sposobów wspierania nowo posadzonego drzewa jest mulczowanie. Polega ono na pokryciu powierzchni gleby wokół pnia warstwą materiałów organicznych, takich jak rozdrobniona kora, zrębki drzewne, słoma, skoszona trawa (cienka warstwa) czy kompost. Warstwa mulczu, o grubości kilku centymetrów, pełni wiele pożytecznych funkcji. Przede wszystkim skutecznie ogranicza wzrost chwastów, które są silną konkurencją dla młodego drzewa w walce o wodę i składniki odżywcze. Ponadto, mulcz pomaga utrzymać stałą wilgotność gleby poprzez zmniejszenie parowania wody z jej powierzchni. Działa również jako izolator, wyrównując temperaturę gleby – chroni korzenie przed przegrzewaniem w upalne lata i przed przemarzaniem w mroźne zimy. Stopniowe rozkładanie się mulczu organicznego wzbogaca glebę w próchnicę, poprawia jej strukturę i dostarcza powoli uwalniających się składników odżywczych, tworząc bardziej sprzyjające środowisko dla rozwoju korzeni.

Bardzo ważne jest, aby mulcz nie dotykał bezpośrednio pnia drzewa. Należy pozostawić niewielką przestrzeń, tzw. „donut” (pączek), o średnicy kilku centymetrów wokół pnia. Nagromadzenie mulczu tuż przy pniu, często nazywane „wulkanem mulczowym”, może prowadzić do gnicia kory z powodu ciągłej wilgoci, a także sprzyjać rozwojowi chorób grzybowych i stanowić schronienie dla gryzoni. Innym istotnym elementem początkowej pielęgnacji jest cięcie. Podczas sadzenia obcinanie powinno być absolutnie minimalne. Celem jest jedynie usunięcie wszelkich uszkodzonych, martwych lub chorych gałęzi, które mogły powstać podczas transportu czy przechowywania. Można również usunąć gałęzie rosnące do środka korony lub krzyżujące się, jeśli są ewidentnie zbędne. Nadmierne cięcie, zwłaszcza drastyczne skracanie gałęzi, może wywołać u młodego drzewa duży szok, spowolnić jego ukorzenianie się i zahamować wzrost. Drzewo do efektywnej fotosyntezy i budowy nowego systemu korzeniowego potrzebuje jak najwięcej zdrowych liści. Formowanie korony, czyli cięcie mające na celu nadanie drzewu pożądanego kształtu, powinno być odłożone na następne lata, kiedy drzewo już dobrze się ukorzeni i zaaklimatyzuje w nowym miejscu.

Dodatkowe informacje, które warto znać

Poziom pH gleby – Niewidzialny, lecz istotny czynnik

pH gleby to parametr określający jej kwasowość lub zasadowość. Skala pH waha się od 0 do 14, przy czym wartość 7 oznacza odczyn neutralny. Wartości poniżej 7 wskazują na odczyn kwaśny, natomiast powyżej 7 – na odczyn zasadowy (alkaliczny). pH gleby ma ogromne znaczenie, ponieważ bezpośrednio wpływa na dostępność składników odżywczych dla roślin. W zależności od odczynu, niektóre pierwiastki stają się łatwiej przyswajalne, inne zaś trudniej. Większość gatunków drzew preferuje gleby o odczynie lekko kwaśnym do neutralnego (pH w zakresie 6.0-7.0), ponieważ w tym zakresie większość niezbędnych makro- i mikroelementów jest najlepiej dostępna. Istnieją jednak wyjątki, takie jak rododendrony, azalie czy wrzosy, które wymagają gleb silnie kwaśnych (pH 4.5-5.5), natomiast lilaki (bzy) czy buki preferują gleby lekko zasadowe. Znajomość pH Waszej gleby pozwala na świadomy wybór roślin, które będą w niej dobrze rosły, lub na podjęcie działań korygujących odczyn (np. wapnowanie w przypadku gleb kwaśnych lub zakwaszanie w przypadku gleb zasadowych).

Rodzaje gleby – Jak rozpoznać i co oznaczają dla roślin

Gleby różnią się pod względem składu granulometrycznego, co bezpośrednio wpływa na ich właściwości fizyczne, takie jak zdolność do zatrzymywania wody, drenaż czy napowietrzenie. Rozróżniamy kilka podstawowych typów gleb, które mają zróżnicowany wpływ na rozwój drzew:

  • Gleba piaszczysta: Jest lekka, sypka, bardzo dobrze przepuszcza wodę, co oznacza, że woda szybko przesiąka w głąb. Ma słabą zdolność do zatrzymywania wody i składników odżywczych, które są łatwo wypłukiwane. Szybko się nagrzewa i szybko stygnie. Rośliny na takich glebach często cierpią na suszę i niedobory pokarmowe, wymagając częstszego nawożenia i podlewania.
  • Gleba gliniasta: Charakteryzuje się dużą zawartością cząstek gliny, co sprawia, że jest ciężka, zbita i mało przepuszczalna. Słabo drenuje, co prowadzi do zastojów wody, zwłaszcza po ulewnych deszczach, i sprzyja gniciu korzeni. Jednocześnie dobrze zatrzymuje wodę i składniki odżywcze. Jest podatna na zaskorupianie się na powierzchni i jest trudna w uprawie. Rośliny na takich glebach mogą cierpieć z powodu braku tlenu w strefie korzeniowej.
  • Gleba gliniasto-piaszczysta (piaszczysto-gliniasta) lub piaszczysto-próchnicza (surowa gleba gliniasto-próchnicza): To optymalny typ gleby dla większości roślin, ponieważ stanowi zrównoważoną mieszankę piasku, gliny i mułu, często wzbogaconą materią organiczną. Ma dobrą strukturę, zapewniającą zarówno odpowiedni drenaż, jak i zdolność do zatrzymywania wody i składników odżywczych. Jest dobrze napowietrzona i łatwa w uprawie. W Polsce jest to często spotykany typ gleby, bardzo pożądany w ogrodnictwie.

Szyjka korzeniowa – Punkt styku z życiem

Szyjka korzeniowa, nazywana również kołnierzem korzeniowym, to naturalne, często lekko rozszerzone miejsce u podstawy pnia drzewa, gdzie pień przechodzi w system korzeniowy. Jest to strefa przejściowa, gdzie tkanka pnia zmienia się w tkankę korzenia. Jak wspomniano w sekcji o prawidłowej głębokości sadzenia, niezwykle ważne jest, aby szyjka korzeniowa znajdowała się na poziomie lub nieco powyżej powierzchni gruntu. Jest to fizjologiczny wymóg drzewa. Jeśli szyjka korzeniowa jest zagłębiona pod ziemią, kora pnia, która nie jest przystosowana do ciągłego kontaktu z wilgocią, może zacząć gnić. Ponadto, zagłębienie to ogranicza dostęp tlenu do korzeni i może prowadzić do powstawania tzw. korzeni okrążających lub przybyszowych, które osłabiają drzewo. Zbyt mocne odsłonięcie szyjki korzeniowej naraża górne partie korzeni na przesuszenie i uszkodzenia mrozowe.

Mulczowanie – Wielofunkcyjny sojusznik w ogrodzie

Mulczowanie to praktyka ogrodnicza polegająca na pokrywaniu powierzchni gleby wokół roślin warstwą materiałów organicznych lub nieorganicznych, zwanych mulczem. Do najpopularniejszych mulczy organicznych należą: rozdrobniona kora drzewna, zrębki, słoma, skoszona trawa, liście, kompost czy trociny. Mulcz nieorganiczny to na przykład kamienie, żwir czy agrowłóknina. Korzyści płynące z mulczowania są liczne:

  • Utrzymanie wilgoci: Warstwa mulczu ogranicza parowanie wody z gleby, co zmniejsza częstotliwość podlewania.
  • Tłumienie chwastów: Mulcz blokuje światło, hamując kiełkowanie i wzrost niepożądanych roślin.
  • Stabilizacja temperatury gleby: Chroni korzenie przed ekstremalnymi temperaturami – zarówno przegrzewaniem latem, jak i przemarzaniem zimą.
  • Wzbogacanie gleby: Organiczny mulcz, rozkładając się, stopniowo uwalnia składniki odżywcze i poprawia strukturę gleby, zwiększając jej żyzność.
  • Poprawa estetyki: Mulcz sprawia, że rabaty i obszary wokół drzew wyglądają schludniej i bardziej estetycznie.

Należy pamiętać, aby, jak wspomniano wcześniej, nie układać mulczu bezpośrednio przy pniu drzewa, lecz zostawić kilkucentymetrową wolną przestrzeń, aby zapewnić cyrkulację powietrza i zapobiec gniciu kory.

Cięcie drzew podczas sadzenia – Mniej znaczy więcej

Kiedy sadzimy młode drzewo, zasada jest prosta: cięcie powinno być absolutnie minimalne. Głównym celem tego wstępnego cięcia jest usunięcie wszelkich gałęzi, które są wyraźnie uszkodzone, martwe lub chore – te części nie będą się rozwijać i mogą stać się źródłem infekcji. Można również usunąć gałęzie, które krzyżują się ze sobą lub rosną do środka korony, aby zapewnić lepszą cyrkulację powietrza i zapobiec przyszłym otarciom. Jednakże, cięcie formujące, mające na celu nadanie koronie pożądanego kształtu lub ograniczenie jej rozmiarów, zazwyczaj przeprowadza się w kolejnych latach, gdy drzewo jest już dobrze ukorzenione i zaaklimatyzowane w nowym miejscu. Nadmierne cięcie tuż po posadzeniu może spowodować niepotrzebny stres dla rośliny. Drzewo potrzebuje jak największej powierzchni liści do fotosyntezy, która jest niezbędna do wytwarzania energii i budowania nowego, silnego systemu korzeniowego. Zbyt drastyczne przycinanie redukuje tę powierzchnię, osłabiając drzewo i spowalniając jego ukorzenianie się. Zatem, podczas sadzenia, bądźcie oszczędni z sekatorem i pozwólcie roślinie skoncentrować się na najważniejszym – na zakorzenieniu się i wzroście.

Podziel się artykułem
Brak komentarzy